Share
Project Views
3
Appreciations
2
Followers
6
Following
0
Potrzebujemy czegoś nowego a sztuka nie lubi marnotrawstwa.

Na pewno pamiętacie uszkodzone zdjęcia z aparatów lub zacinający się film na komputerze z powodu źle dobranych kodeków? Starsi z nas pamiętają te same problemy przy odtwarzaniu kaset VHS gdy zbyt wiele razy nagrywaliśmy filmy na jednej taśmie.
Właśnie wtedy nieświadomie zaczęliśmy mieć do czynienia z czymś co niebawem powinno stać się silnym nurtem sztuki wizualne… Read More
Potrzebujemy czegoś nowego a sztuka nie lubi marnotrawstwa.

Na pewno pamiętacie uszkodzone zdjęcia z aparatów lub zacinający się film na komputerze z powodu źle dobranych kodeków? Starsi z nas pamiętają te same problemy przy odtwarzaniu kaset VHS gdy zbyt wiele razy nagrywaliśmy filmy na jednej taśmie.
Właśnie wtedy nieświadomie zaczęliśmy mieć do czynienia z czymś co niebawem powinno stać się silnym nurtem sztuki wizualnej.
Pytanie tylko kto i jak to wykorzysta…

Datamoshing i Glitch istnieją od kiedy powstały pierwsze odbiorniki ale to forma glitch w nurcie muzycznym pozwoliła wykorzystać nam tą dywersje.
Wikipedia:

Glitch (ang. krótkotrwałe zakłócenie), znany również jako Clicks and Cuts – gatunek muzyki elektronicznej powstały w latach 90. wraz z upowszechnieniem się cyfrowej obróbki dźwięku.

Teraz ten sam gatunek wykorzystajmy w wizualizacji. W tym co najwyraźniej jest nonsensem z własnym bytem występującym w naszym otoczeniu.

Pokażmy że czas na HD. HOLLY MOSHING.
(http://createdigitalmotion.com/)

Nurt datamosh powoli ale stanowczo wkrada się w świat sztuki, rozpycha się i szuka swojego miejsca. Technika sprytnie podrabiająca uszkodzenia video została wykorzystana w jednym z teledysków Kanye Westa, jest to pewny krok marketingowy który pozwoli stworzyć statystyki na zapotrzebowanie tego nurtu wśród szerokiej grupy odbiorców. Czy datamosh stanie się popularny ? Zdecydowanie tak, tylko czy jesteśmy gotowi na kolejny off-owy towar wykorzystywany komercyjnie i kiedy?

Tworzenie obrazu powinno być przypadkowe lub z premedytacją ukazywać zamierzony efekt wydobywając z nas emocje lub przegrzania nerwu wzrokowego :). Techniki przetwarzania takiego obrazu są różne i nie wymagają specjalistycznych programów ani wiedzy, ważne jest wyczucie wybranej fotografii lub momentów video do stworzenia czegoś bardziej nonsensownie ciekawego od zwykłych zdjęć czy filmów z youtuba. Można powiedzieć że zwykły plik video zaczyna zachowywać się jak by sam zażył jakiegoś tabsa lub LSD i właśnie to zaczyna w nim być „ludzkie”. Chcieliście lub próbowaliście kiedyś wrzucić zdjęcie do programu obróbki audio ? Ciekawie jest posłuchać w słuchawka dźwięku z wszystkich kodów zawartych w obrazie! Do tego przesuwając kilka suwaków (na początku chaotycznie), dodając kilka efektów i wycięć możemy stworzyć niezły utwór glitch lub ciekawsze zdjęcie datamoshingu które z chęcią wrzucimy sobie na koszulkę albo Facebooka :) . Z czasem zaczynamy uczyć się co można wydobyć, szukamy technik, bawimy się ucząc i bierzemy udział w buncie cyfryzacji na arenie sztuki wizualnej. To wszystko dopiero początek.

Moje jak to ja.
Parząc na uszkodzone klatki filmów czy zdjęcia czułem jak by cały ten obraz nagle dostawał pewnego urozmaicenia, pewnej anomalii która pozwalała zastanowić się czy to czym karmią nasz mózg może samo wyzwolić w sobie jakąś indywidualną formę buntu. Jesteśmy pokoleniem tele - maniaków pozwalających na częściowy „shoot down” własnej świadomości, odbierając wszystko w gładkiej i wyrafinowanie oprawionej formie.
Właśnie nadszedł czas kiedy ten znany cyfrowy bunt który wyzwalał głównie nijakie lub negatywne emocje odkrył się przed nami jako pewnego rodzaju sztuka.

Cyfryzacja, uszkodzona w swoich binarnych kodach przedstawia artefakty na zdjęciach lub filmach przez które mamy szanse spojrzeć świeżo na coś co było tuż obok nas. Na potrzebę postrzegania kolorów i naszego wewnętrznego poszukiwania harmonii w chaosie. Uszkodzone klatki wydają się ciekawsze gdy zaczynamy zastanawiać się jak harmonijnie wygląda całość ukryta pod spodem obrazu. Może właśnie ta uszkodzona część cały czas kryła się pod poukładanym światem aby w końcu mogła zdobyć się na odwagę i stworzyć nową formę wizualną życia?
Według mnie obrazy/zdjęcia uszkodzone właśnie tak powinny do nas przemawiać, ukazywać swoją wartość ukrytą gdzieś głęboko gdzie żyją własną siłą kolorów i nonsensów.
Zwracając swoją uwagę na filmy DataMosh widzę tworzącą się historię od podstaw.
Wszystko zaczyna się od czegoś a następnie następuję stop i na tym tworzy się coś kolejnego poruszonego i używającego podkładu od minionej chwili. Zatrzymany obraz trwa, jest potrzebny do pokazania że ma swoje miejsce, nie przeminął on urozmaicił kolejną chwile poddając się jedynie w bez ruchu. Obraz który się pojawia może być tylko wycinkiem poruszającym się fragmentem, dodatkiem teraźniejszości do przeszłości, nie wyraźnym, nie oczywistym, ale oryginalnym w każdym calu. Technik mieszania obrazów i rodzaje uszkodzeń są nie policzalne i dlatego zaskakują mnie przy samym procesie wydobywania.

MM Read Less
W zdjęciach staram się rozwijać proces wydobywania. Poszukuje między tymi wszystkimi które zrobiłem niepotrzebnie czegoś co warto uwidocznić. Nie poluje na zdjęcie, poluje na kadr i efekt przekazu aby poruszyć w nas ten kawałek nerwu wzrokowego który odczuwa "smak". Staram się być stonowany ewentualnie używać kilk… Read More
W zdjęciach staram się rozwijać proces wydobywania. Poszukuje między tymi wszystkimi które zrobiłem niepotrzebnie czegoś co warto uwidocznić. Nie poluje na zdjęcie, poluje na kadr i efekt przekazu aby poruszyć w nas ten kawałek nerwu wzrokowego który odczuwa "smak". Staram się być stonowany ewentualnie używać kilku efektów kierując się własnym wyczuciem.... Read Less
Member since: Jul 3, 2009